Wiersze Wybrane, page 109
Halina Poświatowska (English translation + Polish original)


 

		A Madrigal
		-------------------------------------------------------------


		I

		O Broadway
		the rattle of my memory
		striped in the fur of cats
		they descend stately
		upon the incline of dumpsters
		the perspectives of streets
		submerged in crimson

		in a cool alley
		wind -- el viento
		lives as music in a hispanic string
		between a stone and a stone
		stonebound
		it huddles
		with a throbbing skin


		II

		he would stretch out
		he would smile
		with a warm purring
		he hunted stars
		the water stopped
		to fawn upon the feet
		of an unfamiliar shore

		a hand grabbed
		at the branches
		of a cherry tree
		and ate
		the songbirds
		amongst the fruit
		it coaxed
		and with the cherries
		put them to mouth

		its greedy mouth
		juicy wet
		chockful of song and feather


		III

		the hair fades the last

		the stones have no names
		they just lie about
		the feet have no names
		they just walk about

		and if ever a word
		then as a twang of string
		or a sob

		lights have no names
		they make golden
		the bodies without names
		dark
		full of suffocating wind
		they huddle to stone
		with their warmth

		the Hudson fawns upon
		the feet of Broadway
		cheek by jowl
		touching solid rock

		the hair fades the last

		it is dawning

     Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland:
								
		Madrygal
		-------------------------------------------------------------


		I

		Broadway
		grzechotko mojej pamięci
		pręgowany futrem kotów
		po pochyłości śmietników
		schodzą dostojnie
		perspektywy ulic
		zanurzone w czerwień

		w chłodnym zaułku
		wiatr -- el viento
		w hiszpańskiej strunie mieszka
		pomiędzy kamieniem i kamieniem
		do kamienia
		przywarło
		pulsujaćcą sierścią


		II

		przeciągał się
		uśmiechał
		pomrukiem ciepłym
		gwiazdy łowił
		przystaneła woda
		żeby się otrzeć o stopy
		nie znanemu sobie brzegowi

		gałęzie
		czereśniowego drzewa
		przyciągała ręka
		i jadła
		ptaki śpiewające
		wśród owoców
		wabiła
		i z czereśniami
		do ust kładła

		jej usta łakome
		sokiem wilgotne
		śpiewu i pierza pełne


		III

		włosy płowieją ostatnie

		kamienie nie mają imion
		leżą
		stopy nie mają imion
		idą

		a jeśli słowo
		to jak struny dźwięk
		lub szloch

		światła nie mają imion
		złocą
		ciała bez imion
		ciemne
		pełne wiatru dusznego
		do kamienia przywarte
		ciepłem

		o stopy Broadwayu
		łasi się Hudson
		policzkiem
		nieruchomych skał dotyka

		włosy płowieją ostatnie

		świta

                        Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
                        translation by Marek Lugowski, marek@enteract.com
                        http://twice22.org/HalinaFAQ/

up