Wiersze Wybrane, page 124
Halina Poświatowska (English translation + Polish original)


 

		Viet Nam 1965
		-------------------------------------------------------------


		I

		for good luck
		parents gave me a flammable body
		a bit of gasoline is enough
		in a dress's flimsy folds
		just a smidgen of sulphur suffices
		on the darkened tiny head of a match

		do not talk to me about love
		do not reminisce of the forest's smell
		of my young hair
		of fingers

		I ignited this pile
		to cast light on earth

		blindly and in darkness I used to go

		do not reminisce of fingers
		do not conjure the smell

		look -- I burn of love


		II

		I still do not know why I did it
		I had a mother and a father and a little brother
		who did pranks while running to school
		I liked animals and I made friends even with stars
		I cried at the dying of every flower

		why oh why did I do it
		newspapers wrote about me
		a certain news photographer was able to record
		my dimming remnants
		not a lot
		a handful or two

		mother was unable to decipher the name from ashes
		brother fidgeted and when seeing
		her gone blind from grief ran away
		street sweeper poured sand on the sidewalk's dark stain

		I still do not know why

		absent homeless on the wind I go no one wants to notice me

		one has yet to lay a hand on my head
		yet my hair is soft and shining like a summer day
		a mouth made for kisses...


		III

		long time ago
		my childlike faith was
		killed by atrocity
		I could have written a tragedy
		or a poem
		I could have raised several children
		taught them to hate

		I could have entered my own house
		opened the window
		breathed in the evening air
		listened on the conversations of leaves

		I could have smiled at people
		said good morning
		said bye bye
		said oh madam what a lovely dress

		I could have tamed a cat
		it could have walked by me step in step
		maybe even died when
		I died

		long time ago
		I lived through it all
		in quick eyeblink

		now I am nothing
		oh rock me to sleep of conscience
		do not gaze into the dimming embers

     Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland:
			
		Wietnam 1965
		-------------------------------------------------------------


		I

		na szczęście
		rodzice mi dali łatwo palne ciało
		wystarczy odrobina benzyny
		w lekkich fałdach sukienki
		wystarczy odrobina siarki
		na ciemnej główce zapałki

		nie mów mi o miłości
		nie przypominaj o zapachu lasu
		o moich młodych włosach
		o palcach

		zapaliłam ten stos
		żeby rozświecić ziemię

		po omacku szłam i w ciemności

		nie przypominaj o palcach
		nie przywołuj zapachu

		spójrz -- płonę z miłości


		II

		jeszcze ciągle nie wiem czemu to uczyniłam
		miałam matkę i ojca i małego brata
		który psocił biegnąc do szkoły
		lubiłam zwierzęta przyjaźniłam się nawet z gwiazdami
		opłakiwałam śmierć każdego kwiatu

		dlaczego dlaczego to uczyniłam
		gazety napisały o mnie
		pewien fotoreporter zdołał nawet utrwalić
		moje dogasające członki
		niewiele tego było
		garść dwie

		matka nie umiała odczytać imienia z popiołu
		brat kręcił się niecierpliwie i widząc
		że oślepła z rozpaczy uciekł
		zamiatacz uliczny posypał piaskiem ciemną plamę na trotuarze

		jeszcze ciągle nie miem dlaczego

		nieobecna tułam się w wietrze nikt nie chce mnie zauważyć

		nikt jeszcze nie położył ręki na mojej głowie
		a przecież mam włosy miękkie i lśniące jak letni dzień
		usta stworzone do pocałunków...


		III

		dawno temu
		moją dziecinną wiarę
		zabiło okrucieństwo
		mogłam napisać dramat
		albo wiersz
		mogłam wychować kilkoro dzieci
		nauczyć je nienawiści

		mogłam wejść do własnego domu
		otworzyć okno
		odetchnać wieczornym powietrzem
		posłuchać o czym rozmawiają liście

		mogłam oswoić kota tak
		ze chodziłby za mną krok w krok
		i może umarłby wtedy gdybym
		ja umarła

		dawno temu
		przeżyłam to wszystko
		w krótkim okamgnieniu

		a teraz jestem niczym
		ukołyszcie do snu sumienia
		nie patrzcie w dogasający żar

                        Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
                        translation by Marek Lugowski, marek@enteract.com
                        http://twice22.org/HalinaFAQ/

up