Wiersze Wybrane, page 194
Halina Poświatowska (English translation + Polish original)


 

		untitled ("although my home is here...")
		-------------------------------------------------------------

		although my home is here
		and all to which my heart clings
		still I turn my eyes away
		and say

		the tall dark avenues
		and the red sky starless
		and the gloomy people
		and the downbeat green
		call out to me
		I miss the most beautiful of cities

		although here are my beginnings and my end
		here in this earth on the Polish moss
		still in my ears two words are ringing
		that there is not here

		because there the tall avenues are
		and the red sky starless
		and the people are dark from pain
		and the trees are dark from dust
		in this the most beautiful of cities

		and so I stand here at the edge of water
		and I hold out my hands and plead
		to have her take me away
		because though all that I love is here
		still I want to see for one more time

		the tall dark avenues
		and the red sky starless
		the gloomy faces of people
		the downbeat green of parks
		I want to breathe
		the air so drenched in salt water
		I want to welcome home
		and I want to part with
		the most beautiful of cities

     Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland:
				
		***("chociaż tu jest mój dom...")
		-------------------------------------------------------------

		chociaż tu jest mój dom
		i wszysto do czego serce lgnie
		przecież odwracam wzrok
		i mówię że

		ciemne wysokie ulice
		i niebo czerwone bez gwiazd
		i ludzie pochmurni
		i zieleń zgaszona
		wołają mnie
		tęsknię za najpiękniejszym z miast

		chociaż tu jest mój początek i koniec
		tu w tej ziemi na polskim mchu
		to jednak wciąż w uszach mi dzwonią
		dwa słowa że tam to nie jest tu

		bo tam są wysokie ulice
		i niebo czerwone bez gwiazd
		i ludzie są ciemni od bólu
		i drzewa są ciemne od kurzu
		w tym najpiękniejszym z miast

		wieć stoję nad brzegiem wody
		i ręce wyciągam i proszę
		żeby zabrała mnie
		bo choć tutaj wszystko co kocham
		to przecież raz jeszcze zobaczyć chcę

		ciemne wysokie ulice
		i niebo czerwone bez gwiazd
		twarze ludzi pochmurne
		zieleń parków zgaszoną
		odetchnąć chcę
		powietrzem słoną wodą przepojonym
		powitać chcę
		i pożegnać chcę
		najpiękniejsze z miast

                        Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
                        translation by Marek Lugowski, marek@enteract.com
                        http://twice22.org/HalinaFAQ/

up