Wiersze Wybrane, page 229
Halina Poświatowska (English translation + Polish original)


 

		Yesenin's Death
		-------------------------------------------------------------

		I note Yesenin's death
		in the full of summer
		in a hotel
		the earth bloomed
		at the window
		on a table
		in a scrap of paper
		the maggot of heart
		diddled with into pieces

		to catch on
		to come close
		to watch the silence of root
		the fierce battle of root
		a tremor
		a desire
		a heft

		the kerchief was of silk
		thus soft
		the hook in a solid wall
		out of a question mark
		it froze to an exclamation point

		at the window
		sparrow twitter
		nobody knows
		how birds die
		the fraction of those run over by a car
		relatively small
		birds hang themselves on branches
		birds in the rain
		with feathers flattened to the side

		he fought with the heft of the earth's pull
		hauling a chair to the window
		I note Yesenin's death
		in the full of summer
		at the festival of leaves
		above the festival of grass
		the orchestras of crickets
		and to the subject of being
		shone an added green

		the kerchief was of silk
		cool
		the chair
		it reached with memory to the forest
		the generations of patient beech
		would swell in the bole
		there grew
		the generations of leaves
		without a rustle
		they would lie down on the ground
		in a thin smudge of hue
		the maggot of heart

		nobody knows how birds die
		
				
     Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland:
				
		Smierc Jesienina
		-------------------------------------------------------------

		przypominam śmierć Jesienina
		w pełnym lecie
		w hotelu
		ziemia kwitła
		pod oknem
		na stole
		na strzępku papieru
		czerw serca
		rozdłubany na części

		dorozumiewać
		podchodzić
		obserwować ciszę korzenia
		zajadłą walkę korzenia
		drżenie
		pragnienie
		ciężar

		chustka była z jedwabiu
		więc miękka
		w mocnej ścianie hak
		ze znaku zapytania
		w wykrzyknik stężął

		pod oknem
		świergot wróbli
		nikt nie wie
		jak umierają ptaki
		procent przejechanych samochodem
		stosunkowo niewielki
		ptaki wieszają się na gałęziach
		ptaki w deszczu
		z płasko przylgłymi do boku piórami

		walczył z ciężarem przyciągania ziemi
		dźwigając krzesło pod okno
		przypominam śmierć Jesienina
		w pełnym lecie
		kiedy festiwal liści
		ponad festiwalem trawy
		orkiestry świerszczów
		i do podmiotu istnienia
		dodana zieloność świeci

		chustka była z jedwabiu
		chłodna
		krzesło
		pamięcią sięgało lasu
		pokolenia cierpliwych buków
		nabrzmiewały w pniu
		rosły
		pokolenia liści
		bezszelestnie
		kładły się na ziemi
		cieniutką smużką koloru
		czerw serca

		nikt nie wie jak umierają ptaki

                        Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
                        translation by Marek Lugowski, marek@enteract.com
                        http://twice22.org/HalinaFAQ/

up