Wiersze Wybrane, page 421
Halina Poświatowska (English translation + Polish original)


 

	untitled ("Ever since I met you")
	---------------------------------------------------------------------

	Ever since I met you, I carry a lipstick in my pocket, it
	is very silly to carry a lipstick in one's pocket, when you
	look at me so seriously, as if you saw in my eyes a gothic
	church.  But I am not any house of worship, rather a forest
	and a meadow -- the tremor of leaves, which press into your
	hands.  Behind us, there, a brook brawls, it being the time
	that is running out, and you let it stream through your
	fingers, and you do not want to snare time.  And when I bid
	you goodbye, my unmade-up lips remain untouched, but I
	keep carrying the lipstick just the same in my pocket, ever
	since I know that you have a very beautiful mouth.
 
    Polish text Copyright 1989 Wydawnictwo Literackie, Kraków, Poland:

     ***("Odkad cie poznalam...")
     ------------------------------------------------------------------------
      
     Odkąd cię poznałam, noszę w kieszeni szminkę, to jest bar-
     dzo głupie nosić szminkę w kieszeni, gdy ty patrzysz na
     mnie tak poważnie, jakbyś w moich oczach widział gotycki
     kościół.  A ja nie jestem żadną świątynią, tylko lasem i łąką
     -- drżeniem liści, które garną się do twoich rąk.  Tam z tyłu
     szumi potok, to jest czas, który ucieka, a ty pozwalasz mu
     przepływać przez palce i nie chcesz schwytać czasu.  I kiedy
     cię żegnam, moje umalowane wargi pozostają nie tknięte,
     a ja i tak noszę szminkę w kieszeni, odkąd wiem, że masz
     bardzo piękne usta.
      
                        Halina Poświatowska, Polish, d. 11 oct 1967.
                        translation by Marek Lugowski, marek@enteract.com
                        http://twice22.org/HalinaFAQ/

up